Ta strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczek) do tworzenia statystyk odwiedzin. Strona nie zbiera informacji identyfikujących użytkowników.
Rinnkendlsteig 23.06.2026

Poszukiwania umiarkowanych wyzwań zawiodły nas tym razem pod Watzmanna. Udało mi się zmotywować towarzystwo do wczesnego wstania i załapaliśmy się na pierwszy poranny rejs z Schönau am Königssee do St. Bartholomä (formalnie o 8:30, w praktyce wyruszył nawet nieco wcześniej; uwaga praktyczna - rejs tylko do St. Bartholomä realizuje inna, mniejsza jednostka, niż pełne wycieczkowe okrążenie Königssee - bilety kupuje się w tym samym miejscu, ale trzeba potem zachować czujność, stojąc w kolejce do nabrzeża). Rejs bardzo przyjemny, na dodatek urozmaicony krótkim koncertem na trąbce - demonstrującym cudnie mocne i czyste echo. Zresztą sternik w ogóle ma dużo ciekawostek do powiedzenia o jeziorze i okolicy, z tym że niestety po niemiecku, więc umiarkowany był z tego dla nas pożytek (załapałem tyle, że Kleiner Watzmann to tradycyjnie „żona Watzmanna”, który w lokalnych podaniach ma też jakoś dużo synów i jedną córkę - mniej wybitne wierzchołki swojego masywu).

Koło 9:00 dotarliśmy do do St. Bartholomä, i z 10 minut potem ruszyliśmy. Krótkim fragmentem idzie się bardzo malowniczo nad jeziorem, potem szlak chowa się w bukowinie i bardzo szybko zaczyna stromymi serpentynami robić wysokość, która tego dnia wchodziła nam jedynie umiarkowanie szybko. Po wyjściu z lasu jest dosyć krótki i nietrudny fragment ferratowy z bardzo ładnymi widokami, po czym szlak zaczyna wręcz lekko opadać, trawersując jarczyki kolejnych okresowych strumyczków, by w końcu wbić się w ostatni z nich, z którego trzeba jeszcze na końcówce wygrzebać się kilkadziesiąt metrów w górę na płaskowyż pod Archenkopfem. Stamtąd do Kührointhütte wiedzie już turystyczna autostrada, z tym że jeszcze nieco pod górę. O 12:20 osiągnęliśmy punkt widokowy na Archenkanzel, a o 12:45 zasiedliśmy w Kührointhütte. Podejście: 5,2 km + 800 m w górę (i ze 40 m w dół; 13,2 GOT, 10,6 AV) w 3:35 h: średnio 3,7 GOT/h i 3 AV/h.

W Kührointhütte jednym udało się trafić z zamówieniem (w swoje wyobrażenia o daniu) nieco lepiej, a innym nieco gorzej, ale generalnie miło spędziliśmy czas i dobrze się najedliśmy. Koło 14:00, nieco popędzani gromadzącymi się nad Watzmannem burzowymi chmurami i niepokojącymi odgłosami nadciągającymi z tamtej strony ruszyliśmy ku Schönau. Opad nas jednak nie dogonił - coś tam pogrzmiewało, ale tylko w oddali - i ekipa w zejściu szybko straciła tempo, tak że chcąc iść równo znacznie ich odsadziłem. Szlak między zejściem z Grünsteinu a Schönau okazał się zaliczać jakiś objazd związany z budową toru saneczkowego czy bobslejowego, ale mimo pewnych starań, by się zgubić, udało nam się na wejściu do Schönau zejść znowu wszyscy razem. Zejście 6 km i 760 m w dół (6 GOT, 10,6 AV) w 2:10 h, średnio 2,8 GOT/h i 4,9 AV/h.

Ogółem wejście i zejście 11,2 km + 800 m w górę i w dół (19,2 GOT, 21,6 AV) w 7:00 h z popasem w Kührointhütte i (5:45 h bez), średnio 2,7 (3,3) GOT/h i 3,1 (3,8) AV/h.

Nawigacja:

../ powrót do menu głównego
IMG_20260623_082334551.jpg
żegnamy przystań w Schönau am Königssee
IMG_20260623_084458040.jpg
w tle chyba Hachelkopf (2066 m), po prawej zbocza Archenkopf (1451 m)
IMG_20260623_085551240.jpg
kościół p.w. św. Bartłomieja i legendarna wschodnia ściana Watzmanna
IMG_20260623_090540.jpg
przystań w St. Bartholomä
IMG_20260623_090304381_HDR.jpg
transport dóbr pierwszej potrzeby
IMG_20260623_090011220.jpg
o tej porze w St. Bartholomä jeszcze pusto
IMG_20260623_090152865.jpg
ściana, którą biegnie nasza dzisiejsza droga (do przełęczy po prawej)
IMG_20260623_091318042.jpg
krystalicznie czyste wody Königssee
IMG_20260623_091445323_HDR.jpg
z tej chatki wyrusza się we wschodnią ścianę Watzmanna
IMG_20260623_091602009_HDR.jpg
my tymczasem ruszamy w swoją stronę (przez Rinnkendlsteig do Kührointhütte)
IMG_20260623_093912711_HDR.jpg
pierwsza okazja do podziwiania Königssee z wysoka
IMG_20260623_110419.jpg
widok na wschód, w tle łańcuch na granicy niemiecko-austriackiej, z dominującym zapewne Kahlersbergiem (2350 m)
IMG_20260623_111218910_HDR.jpg
pierwsze sztuczne ułatwienia
IMG_20260623_111450943_HDR.jpg
Königssee i masyw Grießkogela (2543 m)
IMG_20260623_111724926_HDR.jpg
tu jest jakby trochę ferratowo... (ale bez przesady)
IMG_20260623_114211360_HDR.jpg
trawersujemy kolejne jarczyki okresowych potoczków
IMG_20260623_114838415_HDR.jpg
Archenkopf (1451 m)
IMG_20260623_122053812_HDR.jpg
masyw Grießkogela (2543 m) z punktu widokowego na Archenkanzel
IMG_20260623_122408466_HDR.jpg
w okolicach punktu widokowego na Archenkanzel do Gaby przyplątał się motylek, który przewiózł się na niej potem spory kawałek
IMG_20260623_130918369.jpg
Gaba z cesarskim omletem - tu podawanym istotnie na bogato
IMG_20260623_131053687.jpg
kaplica św. Bernarda, Kleiner Watzmann (2307 m) i grań Watzmanna (widać pewnie Hocheck, 2651 m, w chmurach Mittelspitze, 2713 m)
IMG_20260623_141645599_HDR.jpg
wiatrołomy wzdłuż szlaku nr 443
IMG_20260623_150639249_HDR.jpg
Grünstein (1304 m)
IMG_20260623_152022459_HDR.jpg
ściana, na której zaczynają się ferraty na Grünsteinie
IMG_20260623_163610.jpg
szlak pod Grünsteinem to autostrada, ale - jak ostrzega znak - czasem pod obstrzałem kamieni
IMG_20260623_160736034_HDR.jpg
końcówka nowo budowanego toru saneczkowego (bobslejowego?) nad przystanią w Schönau
IMG_20260623_161217139_HDR.jpg
stary przepust na Königsseer Ache w Schönau

Nawigacja:

../ powrót do menu głównego
Poprawny CSS! Valid XHTML 1.1 Strict powered by PHP
© Tomek Żółtak 2008-2010
mój mail