|
przełom Hornadu
01.05.2026
W święto pracy odbyliśmy nasz najbardziej ambitny spacer - wschodnią cześć przełomu Hornadu, wyjscie na Kláštorisko zielonym szlakiem i powrót szlakiem niebieskim. Od rana zebraliśmy się ładnie i wyruszliśmy o 9:10. Koło 11:20 dotarliśmy do Letanovskiego mlyna (5,4 km + ~40 m w gór i w dół, średnio 2,6 GOT/h), gdzie zrobiliśmy sobie ze 20 min. popasu. Na platformach wszyscy radzili sobie bardzo dobrze. Kolejną mniej-więcej godzinę zajęło nam dotarcie do ujścia Kláštorskiego potoku, a o 13:40 zalegliśmy pod schronem na Kláštorisku - czas był już najwyższy, bo morale dużej części ekipy było na wyczerpaniu (od początku 8,2 km + 340 m w górę i 80 w dół w 4:30 h, średnio 2,6 GOT/h). Po pół godzinnej przerwie na porządne jedzenie i odpoczynek ruszyliśmy z powrotem niebieskim szlakiem (14:23) - co ciekawe, było to moje pierwsze nim przejście. W ostrzejszych partiach zejścia zmęczenie zaczęło się Julci dawać we znaki, więc resztę ekipy puściliśmy przodem, a ja z Julką kontynuowaliśmy w niespiesznym tempie. Spotkaliśmy się jeszcze przy rozwidleniu szlaków nad Hornadem, gdzie nasza dwójka dotarła około 16:10, ale potem znów puściliśmy resztę przodem. W chałupie byliśmy z powrotem koło 17:23 (powrót: 5,7 km + 80 m w górę i 340 w dół w 3h, średnio 1,9 GOT/h). Ogółem 14 km i ze 450 m w górę i w dół (18,5 GOT) w 8:15 h, średnio 2,2 GOT /h. |
Nawigacja:
../ powrót do menu głównegoNawigacja:
../ powrót do menu głównego
|
© Tomek Żółtak 2008-2010
|