Ta strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczek) do tworzenia statystyk odwiedzin. Strona nie zbiera informacji identyfikujących użytkowników.
Długi weekend na Włościach 10.11.2008

Korzystając z długiego weekendu pojechaliśmy na Włości. Co prawda byliśmy tylko trzy dni, bo na 11 trzeba było wrócić ze względu na Bieg Niepodległości. Za to w niedzielę dojechał do nas Mateusz (Młodem się nie chciało). Pogoda była świetna, na czym wiele skorzystała Gabrysia.

W tym czasie dwa razy odwiedził nas Marek Pariaszewski znacząco przybliżając kominek do wykończenia.

Mi udało się, mimo pewnych trudności - technologia cięcia styropianu wciąż jest w fazie opatentowywania - wkleić w rdzenie skrzydeł do Wicherka spływ, natarcie i dźwigar. Bardzo się z tego cieszę.

Nawigacja:

../ powrót do menu głównego
P1010748.JPG
Gabrysia odwiedza wszystkie roslinki Babci.
P1010762.JPG
Marek - wizyta pierwsza.
P1010768.JPG
Gabrysia asystuje.
P1010763.JPG
Mama i orzechy.
P1010790.JPG
Tak się buduje dom sąsiada.
P1010791.JPG
Na spacerku.
P1010798.JPG
Mama z malinkami.
P1010809.JPG
Dalej różne eksperymenty.
P1010814.JPG
Będzie padać - samoloty nisko latają.
P1010840.JPG
Wklejanie spływu i naarcia.
P1010826.JPG
Kwiatki Mamusi.
P1010755.JPG
Takie grzybki rosną u nas pod brzozą.

Nawigacja:

../ powrót do menu głównego
Poprawny CSS! Valid XHTML 1.1 Strict powered by PHP